W życiu mamy różne drogi do wyboru. Jedne są proste, a na końcu mamy swój cel, ale nie ten upragniony. Taki nijaki. Taki, by po prostu był. Jednak mamy do wyboru również te długie i kręte drogi, które mogą nas nieźle zmęczyć i niestety odbierać dalszych chęci. Lecz właśnie te dłuższe, te gorsze, te najtrudniejsze ścieżki przynoszą naszym życiu najwięcej dobra. Dzięki takiej drodze zdobędziemy najwięcej doświadczeń, a zarazem najwięcej cennych lekcji. Odniesiemy mnóstwo porażek, to prawda, jednak jednocześnie będziemy mieli szanse zdobyć dwa razy tyle sukcesów.
Którą drogę lepiej wybrać? Czy tą łatwiejszą, a zarazem tą, co osiągniemy mniej? A może tą dłuższą, bardziej niebezpieczną, która jednak da nam szansę osiągnąć więcej sukcesów?
Jaki jest twój wybór?













Można wybierać z głową i pomyśleć o przyszłości zaplanować coś sobie ale również też można pójść za głosem serca, droga która nie wiadomo dokąd nas poprowadzi i iść w nieznane z nadzieją że sobie jakoś damy tam rade. Ja wole iść za głosem serca niż rozsądku i zobaczyć co mnie spotka co ma być to będzie. :)
OdpowiedzUsuńTwoja stylizacja jest genialna a jeansy skradły mi serce!
OdpowiedzUsuńjestem tym człowiekiem, który kieruje sie rozsądkiem. nie narzekam :) Jestem dumna ze swoich wyborów i popełnionych błędów :)
Stylizacja cudo :* Jeansy boskie *_*
OdpowiedzUsuńSzczerze to wolę iść za głosem serca, choćby nawet każdy mówił, że to złe wybory :)
Zapraszam do mnie -> https://agrafka-blog.blogspot.com/
Pozdrawiam, A.
Wybieram krótszą drogę. Lubię podejmować wyzwania to one buduję mój charakter. Piękne spodnie
OdpowiedzUsuńChyba źle zrozumiałaś moje słowa. Ale źle przeczytałaś albo w ogóle.
UsuńJa jak chce dojść do celu nie patrzę nigdy na przeszkody, czy droga jest krótka czy długa, prosta czy kreta. Po prostu ode i wiem że dam radę, zawsze daje. A spodnie są świetnie, ogólnie cała stylizacja bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńŚwietny tok myślenia. Niezależnie jaką wybierzemy drogę, to będziemy dumni ze swojego wyboru.
UsuńJeansy są świetne :)
OdpowiedzUsuńFantastyczne spodnie! Koniecznie muszę sobie takie kupić <3
OdpowiedzUsuńWolę słuchać swojej intuicji ,a jak sie sparze - trudno. Przynajmniej nie będę żałowała że nie sprobowalam :) genialna stylizacja :)
OdpowiedzUsuńPrawda. Lepiej żałować, że się spróbowało, niż potem narzekać, że jednak mogło się spróbować .
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńŚwietne spodnie. Mam prawie identyczną koszule. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :) http://sucharek2000.blogspot.com/?m=1
OdpowiedzUsuńJa zawsze wybieram tą trudniejszą drogę.
OdpowiedzUsuńObserwuję od dawna i pozdrawiam :)
http://wiktoria7olczak.blogspot.com
Nie lubię iść na łatwiznę, więc oczywiście wybieram tę drugą drogę. Masz fantastyczne spodnie, zakochałam się w nich. :)
OdpowiedzUsuńNie łatwo iść na łatwiznę. Ja też nie lubię takiej drogi.
UsuńWychodzę z założenia, że im trudniej tym większa nagroda za przebytą drogę :)
OdpowiedzUsuńlailaxoxo.blogspot.com
Te spodnie też mi wpadły w oku w zaful ! WYglądasz świetnie !!! Ja wybieram wybrałam drogę tą która przyniesie mi szczęście, a to czy osiągne dużo czy mało jest już nie ważne, bo stawiam na szczęście :) Buziaczki Kochana :*
OdpowiedzUsuńPolecam ci je! Jedynie uważaj z rozmiarem, trochę przesadziłam z rozmiarem.
Usuńmyślę, że przede wszystkim trzeba podążać własnymi ścieżkami, a nie kierować się za tłumem, wtedy osiągniemy największą satysfakcje;) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńja jak na razie to nie wiem jaką ścieżką idę <3
OdpowiedzUsuńpo klikane w linki
zapraszam
mój blog |KLIK|
Za kilka lat, jak będziesz widzieć oczy swojej pracy to na pewno się dowiesz. :D
UsuńŁadny zestaw!
OdpowiedzUsuńCzasami lepiej wybrać tę trudniejszą drogę :)
OdpowiedzUsuńWyglądasz świetnie, spodnie bardzo mi się podobają :)
Obserwuję :)
Dziękuję za obserwacje <3
Usuńświetne spodnie! *.*
OdpowiedzUsuńhttp://pluukasiewicz.blogspot.com/
Ja bym wybrała tą dłuższą, bardziej niebezpieczną, która pomoże osiągnąć coś mi w życiu. Czasem warto poczekać niż iść na skróty.
OdpowiedzUsuńP.s. Świetny wpis i również zdjęcia.
Dokładnie. Lepiej poczekać na owocę ciezkiej pracy. :)
UsuńŚwietny post :D Piękne spodnie :) Pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuńPiękna koszula!
OdpowiedzUsuńWspaniale to wszystko połączyłaś <3 !!
OdpowiedzUsuńTrudniejsza, zdecydowanie! Ja zawsze mam pod górkę jeśli chodzi o osiąganie jakiś sukcesów i spełnianie marzeń, a mimo to udało mi się spełnić te największe, pomimo trudności i tego, iż musiałam czekac kilka lat. Ale satysfakcja jest nie do opisania i wiem, że było warto :*
OdpowiedzUsuńBuziaki :*
Lina Nastya
http://lina-nastya.blogspot.com/2017/05/test-litewskiego-jedzenia.html
Świetna stylizacja! Nie mogłam oderwać wzroku od spodni!!
OdpowiedzUsuńhttp://livetourevel.blogspot.com/2017/05/plusy-i-minusy-cwiczenia-na-siowni.html
w spodniach się zakochałam <3
OdpowiedzUsuńrewelacyjny blog <3 oby tak dalej!
http://kaarollkaa.blogspot.com
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńJa osobiście wybrałabym tą trudniejszą. Ze względu na to, że nie ma tej przyjemności i zabawy gdy się idzie na łatwiznę
OdpowiedzUsuńhttp://vaniltea.blogspot.com/
boska stylizacja! ja uwazam ze zawsze lepiej wybrac trudniejszą droge gdyż na koncu bedziemy bardziej doceniali to co otrzymamy :) niz jesli dostaniemy to tak o bez wysiłku
OdpowiedzUsuńwww.pannaanna92.com