
(źródło)
Po raz kolejny zaznaczam tekst i naciskam Backspace'a. Po chwili głębokich myśleń ponownie zaczynam pisanie, lecz zatrzymuje rękę w bezruchu nad klawiaturą. Mój wzrok jest wpatrzony w wysoką jabłonkę za moim oknem, która skręca się niebezpiecznie w różne strony pod wpływem silnego wiatru i dość mocnego deszczu. Z cichym westchnięciem biorę łyk mojej ulubionej malinowej, jeszcze ciepłej, herbaty. Zwracam wzrokiem na jasny ekran laptopa, obniżając dłoń tak, by opuszki palców mogły delikatnie stykać się z przyciskami klawiatury. Czytam jeszcze raz moje długie wypociny i z lekkim grymasem na twarzy wciskam ponownie Backspace'a, biorąc ponownie łyk ciepłej herbaty. I ten schemat się powtarza. Ciągle. Pamiętam jak jakiś czas temu potrafiłam w ciągu jednego dnia napisać kilka postów pod rząd, a pomysły mi się nie kończyły, a wręcz odwrotnie. Z każdym skończonym postem miałam pomysł na całkowicie inny, który na pewni też by się wam spodobał. A teraz? Pustka. Totalnie pustka. I trwa to już kilka dni. O kilka dni za dużo.
Co robić?
Sama nie wiem. Ale nigdy nie odpuszczam. Sobie szczególnie.
***
PROSZĘ O KLIKI W LINKI <3



hmm...nawet najsłynniejsi pisarze mieli trudne chwile i poszukiwali inspiracji. Może czasem trzeba sobie zrobić kilka dni przerwy, skupić się na czymś innym, np. dobrej książce lub planowaniu wakacji ;). Trzymam kciuki, że wkrótce będzie dobrze.
OdpowiedzUsuńBardzo lubię Twoje posty☺ Masz świetny styl pisania❤
OdpowiedzUsuńMyślę, że jeśli dasz sobie chwilkę czasu na odpoczynek to wena powróci :). Poklikane. Pozdrawiam! /Klaudia
OdpowiedzUsuńNASZ BLOG
Życzę powrotu weny :)
OdpowiedzUsuńrilseee.blogspot.com
Kiedyś już prowadziłam bloga i tak samo jak ty postów potrafiłam napisać kilka jednego dnia teraz kiedy staram się prowadzić go sumiennie i ciekawie ciężko jest znaleźć pomysł na ciekawy post, ale kiedy tylko przychodzi jakiś pomysł, wena od razu siadam przed komputerem ☺
OdpowiedzUsuńKażdemu kiedyś doskwierał brak weny. Przeczekaj tę chwilę kochana, a pomysły same będę wpadać Ci do głowy :)
OdpowiedzUsuńOczywiście, pomagam-klikając.
Pozdrawiam!
lublins.blogspot.com
Czytałam kiedyś artykuł na temat tego, co robić gdy chcesz coś napisać, ale nie możesz. Jednym z pomysłów było to, aby podzielić się tym z innymi - tak jak to zrobiłaś ty. Artystycznie przekazałaś brak weny, tymczasem dając tę inspirację innym. Mnie też przez długi okres to trzymało i wydawało mi się, że wszystko jest bezsensu, ale rozwiązaniem jest pisać, pisać i pisać. Chociażby wydawałoby ci się to oklepane, głupie - pisz i nie kasuj pomysłu po jednym zdaniu.
OdpowiedzUsuńPowodzenia♥
dysnomiia.blogspot.com
Możliwe,że to Jesień przyniosła ze sobą taką aurę,że wszyscy są bez życia, bez pomysłów i tylko piją ciepłe napoje ;) Często mam tak samo jak Ty, ale staram się nie popadać w jesienną chandrę. Chociaż nie dawno dopiero byłam chora ;)
OdpowiedzUsuńhttp://daruciaa.blogspot.com/
Również mogłem pisac parę postów dziennie ... ale nie przekładało się to na jakość :P
OdpowiedzUsuńNa pewno niedługo wszystko wróci do normy! :) Nie ma co się martwić na zapas, bo czasami trzeba po prostu poczekać ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam :)
Niezłe te zielone spodnie.
OdpowiedzUsuń